Dzisiejszego wieczoru w oko wpadł mi artykuł dotyczący stadionów w Polsce na Euro 2012. Powiem szczerze, że gdy były wybory na Euro pomyślałem sobie - nie możliwe, że wygramy. Przecież nie mamy dróg, stadionów itp. Myliłem się... Następnie jak zobaczyłem jak idą przygotowania, papierologia, budowa dróg również byłem wielkim sceptykiem. Dodam, że nie jestem osobą, która wszędzie widzi złot, brak powodzenia i sieje defetyzm.
Polecam przyjrzeć się artykułowi pod adresem:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/euro-2012/,1,3211834,wiadomosc.html
mamy tam do oglądania galerie, w której są między innymi stadion z Warszawy, Poznania, Gdańska i Wrocławia. W moim odczuciu prace w Warszawie muszą trwać ciągle na 300% możliwości, bo tempo w jakim powstaje Stadion Narodowy może się podobać. Najgorzej według mnie prezentuje się Wrocław, jednak wierzę, że każdy zdąży i wyrobi się na te najważniejsze dni. Niestety nie mogę ocenić sytuacji na Ukrainie, jednak często słyszy się, że Platini narzeka na to, czy na tamto.
Czy można zarobić na "budowach stadionów" ? :) Jasne... Jak zwykle bukmacherzy przygotowani dla nas typy bukmacherskie, w których możemy obstawić, czy Euro się odbędzie, czy nie, oraz różne inne pokrewne zakłady. Ciekawe tylko, czy wszystkie rzeczy o których mówi Platini - odbieranie praw do rozgrywania meczów miast Ukrainie itp to prawda, czy rzeczywiście u naszych sąsiadów jest aż tak źle i czy historia widziała tego typu sytuacje, w których państwa traciły szansę do rozgrywania meczów, czy rozmowy Platiniego to zwykłe "gadanie" mające na celu "ruszenie" Ukrainy do działania...
wtorek, 20 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz