W związku z żałobą narodową, jaka miała miejsce po katastrofie samolotu w Smoleńsku została odwołana jedna kolejka Ekstraklasy. Udało się rozegrać tylko 2 spotkania w piątek, bowiem już w sobotę rano zostały podjęte decyzje o odwołaniu kolejki.
Wszystko miało odbyć się następnego tygodnia, jednak pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz jego małżonki zaplanowano na niedzielę (do niedzieli trwa żałoba). W związku z tym nadal przesunęła się nam kolejka.
Doprowadziło to do tego, że finał Pucharu Polski zostanie rozegrany 23 maja, zaś rewanżowe mecze 4 maja. (3 maja miał pierwotnie odbyć się Finał PP). Dla niektórych to dobrze, dla niektórych źle, bowiem 23 maja to niedziela, a w poniedziałek będzie trzeba iść do pracy. W dodatku tego dnia ma być rozegrany finał Ligi Mistrzów... No ciekawe co wybiorą ludzie...? Marną ligę Polską i finał, czy Ligę Mistrzów? Odpowiedzi na to pytanie niech każdy poszuka sam.
Co jeszcze idzie za tym naszym całym zamieszaniem? Zespoły będą miały okazję poczuć się jak na zachodzie. Mecze w tygodniu, mecze w weekend... Ciekawe jak wytrzymają zawodnicy i jaka będzie taktyka trenerów. Czy będą wystawiali oni rezerwowych graczy, tak aby znaleźć złoty środek pomiędzy pierwszym składem, a rezerwami, czy pójdą na całość i jak kondycyjnie wytrzymają to nasi grajkowie. Oby tylko poziom widowiska przez te całe zamieszanie nie był taki jak mecz Cracovia - Jagiellonia sprzed kilku kolejek, bo przyjdzie mi zasnąć oglądając mecz.
Zobaczymy też jak sprawdzą się analizy meczów po tak długiej przerwie - przecież piłkarze mieli bardzo dużo czasu na przygotowanie i o ile w 1 kolejce "po żałobie" powinniśmy oglądać piękne widowisko to zobaczymy również co pokażą weekendowe mecze!
piątek, 16 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz