Długo zastanawiam się nad grą naszych piłkarzy i nie mogę dojść do żadnego wniosku. Oni grają naprawdę w kratkę i śmiem twierdzić, że jeżeli dobra kratka zostanie zainicjowana to mamy nawet szansę na wyjście z grupy. Co z tego, że jak zwykle nic nie gramy i jedyne na co mogliśmy liczyć w meczu z Niemcami to gra z kontry. To nic... udało się i strzeliliśmy dwie bramki. Mało brakowało do historycznego wyczynu i ogrania Niemców... Niestety na kolejną taką okazję będziemy musieli długo poczekać - najszybciej najpewniej na EURO 2012, jednak ciekawe czy zajdziemy tak daleko, aby móc z nimi się spotkać... No chyba, że nasze drogi zejdą się już w fazie grupowej, lub w pierwszej rundzie tuż za nią, bo w większe sukcesy to ja nie liczę. Ciekawi mnie też jaka będzie przyszłość polskiej piłki tuż po EURO2012. Widać, że teraz jest wielkie ciśnienie na sukcesy... sportowe, stadionowe itd... Akurat o infrastrukturze nie będę się tutaj rozwodził ponieważ ta stoi na marnym poziomie co można było też zobaczyć podczas tego meczu. Straż nie chciała dopuścić stadionu do rozgrywania meczu. Też dziwne jest to, że wcześniej na tym stadionie był rozgrywane mecze ligowe... Nie wiem jakimi prawami rządzi się ten kraj, ale ta sytuacja wydaje się być co najmniej dziwna.
Mam nadzieję, że we Wrocławiu podczas walki Adamka z Kliczką nie będziemy mieli jakiejś kompromitacji na światową skalę, ponieważ na pewno ten pojedynek będzie oglądało miliony ludzi na całym świecie!
Na koniec pozostało mi pożyczyć powodzenia reprezentacji Polski oraz Tomaszowi Adamkowi, chociaż zarówno w jednym jak i drugim przypadku ciężko się zapatruję na ich sukcesy...
środa, 7 września 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz